Smak miłości
Zapraszamy do zapoznania się z naszym pierwszym kąskiem czytelniczym, który zaprawiony jest… smakiem miłości. Stare polskie przysłowie mówi: „przez żołądek do serca” i właśnie to autorka Marlena de Blasi udowadnia nam w swojej książce pt. „Tysiąc dni w Wenecji”.
A oto bardzo apetyczny fragment jej powieści:
„Kiedy podałam to danie Nieznajomemu w Saint Louis, podczas naszej pierwszej wspólnej kolacji, z miejsca oznajmił, że nie lubi porów. Trochę nakłamałam, wmówiłam mu, że to szalotki, a wtedy zjadł wszystko, aż mu się uszy trzęsły. Później ze skruchą wyznałam, że jednak przyrządziłam pory; wybaczył mi, lecz dopiero po kilku miesiącach. Teraz na targowisku sam szuka straganów z porami, kupuje całe naręcza i razem przyrządzamy olbrzymią, pyszną porcję, żeby najeść się do syta”.
….na pewno nie jednej osobie pociekła właśnie ślinka na myśl o pysznie przyrządzonych porach. Zdradzimy wam sekret – przepis na to danie (jak i na inne pachnące ziołami potrawy włoskie) znajduje się w wyżej wymienionej książce, którą posiadamy w naszych bibliotecznych zbiorach i gorąco zachęcamy do jej wypożyczenia.





















Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.