Za oknem słoneczny maj. Ciepły, wiosenny dzień. Maj to najpiękniejszy miesiąc roku, kiedy wszystko budzi się do życia. A my, w trwającym Tygodniu Bibliotek, mamy dla Was propozycję wiosennej zabawy. Będąc na tropie bibliotecznym, wśród regałów z książkami, odnaleźliśmy niesamowite wiersze o przyjściu wiosny. Ich autorem jest Jan Brzechwa, właściwie Jan Wiktor Lesman. Sami sprawdźcie:
|
Przyjście wiosny Naplotkowała sosna, Kret skrzywił się ponuro: Jeż się najeżył srodze: Wąż syknął: „Ja nie wierzę. Kos gwizdnął: „Wiem coś o tym. „Skąd znowu – rzekła sroka – „Nieprawda! Wiosna zwykle „A ja wam to dowiodę, „Nieprawda, bo w karecie!” A wiosna przyszło pieszo – |
Wiosenne porządki Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana, Wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana, Lecz zajrzała we wszystkie zakątki: – Zaczynamy wiosenne porządki. Skoczył wietrzyk zamaszyście, Poodkurzał mchy i liście. Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek Powymiatał brudny śnieżek. Krasnoludki wiadra niosą, Myją ziemię ranną rosą, Chmury, płynąc po błękicie, Urządziły wielkie mycie, A obłoki miękką szmatką Polerują słońce gładko, Aż się dziwią wszystkie dzieci, Że tak w niebie ładnie świeci. Bocian w górę poszybował, Tęczę barwnie wymalował, A żurawie i skowronki Posypały kwieciem łąki, Posypały klomby, grządki, I skończyły się porządki. |
Jednym z najwcześniej kwitnących kwiatów, który najczęściej kojarzymy z nadejściem wiosny jest żonkil. Jego kwiaty mogą być żółte, białe lub kremowe. Dziś zapraszamy Was do wykonania żonkila z wytłaczanki po jajkach.






















Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.